Nasza Kociewianka – Basia ze Starogardu Gdańskiego przez pięć miesięcy pielgrzymowała do grobu św. Jakuba Ap. w Santiago de Compostela. Wyszła za próg swojego domu 12 lutego, kiedy na Pomorzu szalały jeszcze mrozy i śnieżyce. Tak postanowiła….
Do grobu św. Jakuba Ap. Basia dotarła 6 lipca, bardzo szczęśliwa. Została bardzo ciepło przyjęta przez ekipę Fundacji Szczecińska, która opiekuje się polskimi pielgrzymami w Santiago de Compostela. Spowiedź w języku polskim, Msza św. w języku polskim, posiłek i rozmowa z rodakami. To bardzo ważne, że docierający do grobu św. Jakuba Ap. pielgrzym znajduje opiekę i wsparcie; nie czuje się anonimowy i zagubiony. Tak działa Polskie Biuro Pielgrzyma w Santiago.
5318 km pieszo przez Europę. Najpierw zimno, śnieg, mróz i kłopoty z noclegami. Potem chwile załamania związane z problemami zdrowotnymi. Dobrzy ludzie, którzy pomagają wrócić do formy. Zafascynowanie wspaniałym dziedzictwem chrześcijańskiej Europy i rozczarowanie, że nie można wejść pielgrzymowi do kościołów. Refleksja nad aktualnym stanem moralności „zachodu”, swobody społecznych obyczajów a obok tego głęboka duchowość Małej Tereski, Wielkiej Doktor Kościoła.
Kolejne załamania i odzyskiwania sił, znów dobrzy ludzie pomagają w potrzebie. I palące słońce, i dni pełne deszczu. Basia – raz w koszulce, innym razem w przeciwdeszczowej pałatce. Mimo trudności, w sercu ciągle radość, bo coraz bliżej do celu. Na szlaku trochę małych radości, bo zdarzają się lokalne przysmaki, drobne przyjemności, które rozświetlają chmurne dni. Wielkie radości – niesamowite, nieoczekiwane spotkania, które przywracają wiarę w człowieka. Na koniec łzy szczęścia, których nie trzeba się wstydzić.
To, czego Basia dokonała, jest wręcz niewyobrażalne, ale okazuje się możliwe. Basiu, jesteś Wielka. Dziękujemy Ci za wszystkie relacje, przesłane zdjęcia i Twój piękny przykład pielgrzymowania z prawdziwą Wiarą, Nadzieją i Miłością.
Do zobaczenia w domu!

















