Kolejne informacje o pielgrzymce Basi - Kociewianki w drodze do Santiago…
Basia pielgrzymuje do Santiago od 12 lutego, po wyjściu za próg swego domu w Starogardzie Gd.
Po przejściu zieloną trasą z Holandii do Belgii, Basia trafiła do klasztoru Kapucynów w Meersel-Dreef. Stamtąd nagły, konieczny zwrot do Amsterdamu i dalej pociągiem prosto do Antwerpii. Tam zamierzała zwiedzić kościół św. Jakuba Ap. i drugi - św. Piotra (z relikwią korony cierniowej). Niestety, oba są w totalnym remoncie oraz renowacji - zamknięte nawet dla wiernych z parafii. Po krótkim noclegu, dalej pociągiem w stronę Kortrijk, gdzie przed francuską granicą Basia nocuje u bardzo sympatycznej, tureckiej rodziny.
Francję wita nieoczekiwanie na zwykłej ulicy. Długi weekend majowy spędza w Lillle, które szokuje kulturowo… francuską swobodą.
W Rouen - mieście św. Joanny d'Ark, Basia odwiedza kościół w kształcie stosu a w katedrze Notre Dame, jednej z pięciu największych we Francji - sarkofag z sercem króla Ryszarda Lwie Serce. Bierze udział w niezwykłym koncercie carillonu i poświęceniu dzwonu o imieniu Barbara, a w Lisieux - spędza duchowy czas ze św. Teresą (Mała Tereska) i jej rodzicami.
Do tej pory trasa Basi wynosi 2560 km, z czego pieszo przemierzyła 921. Czas goni niemiłosiernie, więc ratuje się podjazdami. Obecnie jest na szlaku dawnych pielgrzymów, głównie z Anglii, którzy po przekroczeniu kanału La Manche wędrowali do Santiago nabrzeżem Francji w stronę Mont Saint Michel. Trakt wydaje się jej na razie bardzo pusty.
Basia prosi o modlitewne wsparcie.
Buen Camino Basiu i …Szczęść Boże!









